ks. Jan Hojnowski SCJ
Na powstanie naszego
zgromadzenia złożyło się wiele przyczyn. Oczywiście na pierwszym miejscu
zawdzięcza ono swe istnienie o. Dehonowi, którego czcimy jako naszego
Założyciela. Jeszcze jako kleryk w seminarium św. Klary w Rzymie myślał
o zakonie – początkowo o wstąpieniu do zakonu, a później o założeniu
zgromadzenia zakonnego. W osobistych wspomnieniach na temat pobytu
w seminarium pisał:
“Miałem bardzo wyraźną skłonność, prawdziwe powołanie do życia
zakonnego. Uwagę moje zwrócił fragment z Bellarmina, że mało było
świętych kanonizowanych poza męczennikami, którzy by nie wyszli
z klasztorów. Świętość jest więc cudownie ułatwiona przez życie zakonne.
Odwiedzając salony kardynała wikariusza /Rzymu/ uderzyła mnie podobna
refleksja, jaką uczynił Bellarmin. Znajdują się tam portrety kardynałów
kanonizowanych, którzy prawie wszyscy pochodzili z klasztorów. Kochając
logikę wyciągnąłem wniosek, że wstąpię do zakonu, oczywiście nie po to
by być kanonizowanym, lecz by z pomocą Bożą zostać świętym, by lepiej
poznać, pokochać. Pana Jezusa i Jemu służyć” /NHV 5,5/.
16 lipca 1877 roku o. Dehon jako jeden z wikariuszy przy bazylice
w Saint-Quentin, za zgodą swojego biskupa, udał się do domu
macierzystego Sióstr Służebnic Najśw. Serca Jezusowego w Saint-Quentin
celem napisania konstytucji dla nowej rodziny zakonnej mającej nosić
nazwę: Instytut Oblatów Najśw. Serca Jezusowego.
Zgromadzenie Służebnic powstało w Strasburgu, w listopadzie 1867 roku.
Założycielką była Oliwia Ulrich (1837-1917), która przybrała sobie imię
Marii od Serca Jezusowego, powszechnie zaś była nazywana Chère - Mère.
Do Saint-Quentin, gdzie działał o. Dehon, zgromadzenie służebnic, z Chère
- Mère, zostało przeszczepione w 1873 roku. Celem zgromadzenia Służebnic
był kult Serca Jezusowego oparty na objawieniach św. Małgorzaty Marii
Alacoque. W ich kulcie Serca Jezusowego dominował duch miłości
i wynagrodzenia.
Od chwili przybycia do Saint-Quentin Służebnice znalazły oparcie
w o. Dehon, którego obrały sobie za spowiednika i konferencjonistę.
Wymiana myśli, istniejąca między Służebnicami a o. Dehon, a także
konieczność wygłaszania im nauk na temat kultu Bożego Serca doprowadziły
go do podjęcia decyzji założenia zgromadzenia męskiego, które miałoby
podobny cel jak zgromadzenie Służebnic. Gdy zwierzył się z tego jezuicie
z Reims, ojcu Modest (+ 1891), usłyszał od niego: działajcie – Marchez!
Życie Służebnic niewątpliwie stanowiło jeden z czynników mających wpływ
na o. Dehon przy kładzeniu fundamentów pod nowe zgromadzenie zakonne.
Byłoby jednak błędem uważać, że o. Dehon niewolniczo przenosił elementy
życia zakonnego sióstr Służebnic na nowe zgromadzenie męskie.
Pomiędzy zgromadzeniem Służebnic a zgromadzeniem o. Dehona od początku
były wprawdzie widoczne podobieństwa, ale i różnice.
Do podobieństw należał kult Serca Jezusowego ujmowany w duchu miłości
i wynagrodzenia. Podobieństwa były nieuniknione przez fakt, że
kierownikami duchowymi Służebnic w ich początkach byli ojcowie jezuici:
o. Dehon pisząc swoje konstytucje również korzystał z kierownictwa
jezuity, ojca Modest.
Różnice między zgromadzeniem o. Dehona a Służebnicami były oczywiste
i wielorakie. Rzucały się w oczy zwłaszcza w dziedzinie praktycznej.
Bowiem o. Dehon zobowiązywał swoje zgromadzenie do apostolatu misyjnego
i społecznego, do czego zaś nie zobowiązywały się siostry Służebnice.
Zostało wspomniane, że pracę nad konstytucjami rozpoczął o. Dehon 16
lipca 1877 roku. Z końcem lipca były już gotowe. W dzień św. Ignacego,
31 lipca, o. Dehon poświęcił się całkowicie Bożemu Sercu, przyjmując zaś
imię Jana od Serca Jezusowego rozpoczął swój nowicjat zakonny.
W klasztorze Służebnic w Saint-Quentin, w którym o. Dehon był kapelanem
i w którym układał konstytucje dla swego zgromadzenia, przebywała
siostra Maria od św. Ignacego, nazywana krótko siostry Ignacją (z domu
Joanna Wernert). Do zakonu wstąpiła jeszcze w Alzacji w 1871 roku,
profesję zakonną złożyła w Saint-Quentin, dokąd siostry przeniosły się
w roku 1873. Tu w Saint-Quentin została asystentką fundatorki Służebnic,
Marii od Serca Jezusowego, Chère-Mère. Siostra Ignacja, z pochodzenia
Niemka, była osobą wykształconą, głęboko religijną i gotową do wszelkich
ofiar podejmowanych w duchu miłości i wynagrodzenia względem Chrystusa
Pana.
W swych przeżyciach religijnych pewnego dnia – 2 lutego 1878 roku –
uświadomiła sobie, że do niej przemawia Chrystus. Słowa rzekomo
pochodzące od Chrystusa spisywała jej sekretarka, siostra Maria od
Jezusa, (rodzona siostra Chère-Mère), która wkrótce miała złożyć swoje
życie w ofierze Bogu celem ratowania życia o. Dehon. Chrystus miar jej,
tzn. siostrze Ignacji, powiedzieć m.in., że “pragnie tego
zgromadzenia…”, (któremu początki dawał o. Dehon). W innej wersji mamy
powiedziane, że Pan Jezus pragnie Księży Oblatów.
Tu jest miejsce na pytanie, czy o. Dehon, zakładając nowe zgromadzenie
zakonne, był w tym zależny od atmosfery duchowej panującej u sióstr
Służebnic, w szczególności czy był zależny od “objawień” siostry
Ignacji. Odpowiedzieć należy, że nie.
O niezależności o. Dehon od siostry Ignacji świadczy fakt, że swoje
konstytucje ukończył 31 lipca 1877 roku, a siostra Ignacja zaczęła mieć
swoje rzekome “objawienia” dopiero 2 lutego 1878 roku.
Ojciec Dehon swojemu zgromadzeniu zakonnemu dał nazwę: Instytut Oblatów
Najśw. Serca Jezusowego. Do zgromadzenia o takiej nazwie zaczął
przyjmować kandydatów kierując osobiście nowicjatem w Saint-Quentin.
Ten stan trwał do roku 1882, w którym młode zgromadzenie liczyło już 40
kapłanów i 12 kleryków. Celem zyskania prestiżu o. Dehon zwrócił się do
Stolicy Apostolskiej z prośbą o zatwierdzenie zgromadzenia, przesyłając
odpowiednią petycję i konstytucje.
Ludzie niechętni o. Dehon ze swej strony słali do Rzymu fałszywe
oskarżenia, m.in., że napisane przez niego konstytucje powstały pod
wpływem “objawień” siostry Ignacji. Rzym dmuchając na zimne, bez
uwzględnienia wszystkich okoliczności, a biorąc pod uwagę fakt, że
o. Dehon był kapelanem sióstr Służebnic w klasztorze, w którym
przebywała wizjonerka Ignacja, we wrześniu 1883 roku wezwał do siebie
naszego Założyciela. Rezultat jego rozmów prowadzonych w Rzymie był
negatywny. 28 listopada 1883 roku kongregacja Świętego Oficjum wydała
dekret rozwiązujący Instytut Oblatów Serca Jezusowego.
O. Dehon w liście do biskupa Thibaudier, ordynariusza diecezji Soissons,
napisał wówczas: “Wszystko straciłem: mój prywatny majątek odziedziczony
po rodzicach, zdrowie i dobre imię”.
Omawiane wydarzenie przeszło do historii Zgromadzenia Księży Najśw.
Serca Jezusowego jako “Consummatum est” – wszystko skończone!
Dekret Świętego Oficjum mówił wyraźnie o rozwiązaniu zgromadzenia, które
wówczas nosiło nazwę Oblatów Serca Jezusowego. Egzekucję dekretu
powierzył Rzym biskupowi Thibaudier, polecając uwzględnić wszystkie
okoliczności, by przy tym nie ucierpiało dobre imię członków
rozwiązanego zgromadzenia. 15-tu kapłanów pochodziło z diecezji
Soissons, w której leży Saint-Quentin, i oni najmniej ucierpieli
w wyniku rozwiązania zgromadzenia. Dla pochodzących z innych diecezji
był to duży cios. Rozwiązując się, zgromadzenie musiało zrezygnować
z dotychczasowej działalności. A prowadziło m. in. szkołę Świętego
Klemensa w Fayet i oczywiście kolegium Świętego Jana w Saint-Quentin. Te
i inne obiekty miały przejść` pod zarząd diecezji.
Dla o. Dehon nastał okres upokorzeń, a równocześnie głębokich refleksji,
które kazały mu wyznać, w liście do swego biskupa, że się pomylił (”Je
me suis trompé”). W tym wyznaniu chodziło o pewien brak ostrożności
w ocenie atmosfery nadzwyczajności, wytworzonej przez wizje siostry
Ignacji, co jego przeciwnikom dawało do ręki argument, że o. Dehon był
pod ich wpływem przy zakładaniu Instytutu Oblatów Serca Jezusowego.
W wyniku rzymskiej decyzji siostra Ignacja została przeniesiona
z Saint-Quentin do Dauendorf w Alzacji; powróciła zaś do Francji dopiero
po śmierci Chère-Mère, w 1917 roku, do miejscowości Pepinville, gdzie
zmarła w 1935 roku.
Okres zawieszenia zgromadzenia trwał krótko. Bowiem już 29 marca 1884
roku, mogło wznowić swoją działalność, na razie na prawie diecezjalnym
i pod nazwą Księży Najśw. Serca Jezusowego a nie jak dotąd Oblatów Serca
Jezusowego. Zmiana nazwy, wprowadzona przez Rzym, miała wskazywać na
całkowitą niezależność młodego zgromadzenia od rzekomych “objawień”
siostry Ignacji. Bowiem w jej pismach – w odniesieniu do zgromadzenia
o. Dehona jest mowa o kapłanach żertwach, o kapłanach Oblatach Serca
Jezusowego.
Ojciec Dehon musiał się pogodzić ze zmianą nazwy swojego zgromadzenia.
Był jednak bardzo przywiązany do nazwy pierwotnej i zabiegał o możność
powrócenia do niej w liście do Świętego Oficjum w czerwcu 1892 roku
(Recueil, s.697-698). Uzasadniał to głównie protestami dwóch
istniejących we Francji zgromadzeń zakonnych (jedno powstało
w Betharram, drugie w Issoudun), które występowały pod nazwą Zgromadzeń.
Księży Najśw. Serca Jezusowego i nie chciały jej dzielić z innymi nowymi
zgromadzeniami.
Ojciec Dehon miał jeszcze inne powody, które go skłaniały do starania
się o przywrócenie pierwotnej nazwy swemu zgromadzeniu. Nie odstępował
on bowiem od swojej idei wynagrodzenia Sercu Jezusowemu za wyrządzane Mu
zniewagi. Uważał, że do tej idei bardzo pasowała nazwa Oblaci, względnie
Kapłani-Żertwy Serca Jezusowego. Te nazwy – Oblats, Prêtres-victimes –
często pojawiają się w listach o. Dehona do sióstr Służebnic,
a szczególnie do fundatorki Chère-Mère i do siostry Ignacji.
Święte Oficjum nie odstąpiło – pomimo starań o. Dehon – od narzuconej
nam w 1884 roku nazwy: Zgromadzenie Księży Najśw. Serca Jezusowego.
Godząc się z nową nazwą swego zgromadzenia, o. Dehon pozostał jednak
wierny swojej pierwotnej idei, dla której założył zgromadzenie zakonne,
a była to idea wynagrodzenia Bożemu Sercu za wyrządzane Mu zniewagi
przez grzechy popełniane przez ludzi. Do wierności tej idei nawoływał
swoich synów duchowych w testamencie, dołączonym do naszego Dyrektorium.
Czytamy w nim:
“Celem naszym jest wynagrodzenie i związane z nim wszystkie praktyki
pobożne, takie jak: Msza św. i komunia wynagradzająca, akt
wynagrodzenia, codzienna adoracja wynagradzająca, godzina święta
i umartwienia, na które pozwala posłuszeństwo i stan naszego zdrowia”
(ks. St. Sidełko, O. Leon Jan Dehon..., s. 91).
Idea wynagrodzenia Bogu za wyrządzane Mu zniewagi była bliską
mentalności wielu Francuzów końca XIX wieku. Po antyreligijnych
ekscesach Komuny Paryskiej, po roku 1870 – 1871, przyszło opamiętanie,
nawet w sferach rządowych, do tego stopnia, że Zgromadzenie Narodowe w
roku 1873 podjęło uchwałę o wynagrodzeniu Najświętszemu Sercu Jezusa za
grzechy Komuny Paryskiej przez wybudowanie na Montmartre w Paryżu
bazyliki Sacre Cœur jako wotum przebłagalne.
Równocześnie urządzano pielgrzymki ekspiacyjne do sanktuariów
wsławionych cudami eucharystycznymi czy Maryjnymi. Kto żył pielgrzymował
do: Avignon, Faverney, Douai. Szczególnie ulubionym miejscem pielgrzymek
stało się sanktuarium Serca Jezusowego w Paray-le-Monial, z okazji
dwusetnej rocznicy objawień św. Małgorzaty Marii A1acoque. Podobnie
przebłagalne pielgrzymki szły do: La Salette, i Lourdes. Na tym tle
ekspiacyjnym wyrosła idea kongresów eucharystycznych, zapoczątkowanych w
Lille, 1881 roku, i nadal urządzanych w różnych krajach, w odstępie
kilku lat.
Ojciec Dehon był dzieckiem swoich czasów i byłoby rzeczą dziwną gdyby
pozostał obojętny na ten przejaw reakcji wiernych przeciw panoszącemu
się złu. Dlatego ideę wynagrodzenia uczynił ideą swego życia i
działalności założonego przez siebie zgromadzenia zakonnego. Tym
bardziej, że przez wiele lat, jako kierownik duchowy obracał się w
środowisku Sióstr Służebnic Najśw. Serca, których celem było właśnie
wynagrodzenie.
Stolica Apostolska wielokrotnie ponawiała swoją aprobatę dla
działalności naszego zgromadzenia. Za papieża Leona XIII został wydany
dla niego dekret pochwalny (decretum laudis), pod datą 25
lutego 1888 roku. Kolejny dekret zatwierdzający nasze zgromadzenie
został wydany 4 lipca 1906 roku. Wreszcie ku radości całego
zgromadzenia, 5 grudnia 1922 roku zostało definitywnie zatwierdzone
przez Rzym. Żył jeszcze ojciec założyciel i zanotował w swoich Notes
quotidiens: “Jest to rezultat 45 lat wysiłków i pracy, pokonującej
tysiące trudności i przeciwności…Mamy więc iść z zapałem naszą stałą
ścieżką w imię Kościoła i w imię Pana Jezusa” (zob. ks. St. Sidełko,
s.101).
Trudności, o których wspomniał, nie brakło o. Dehonowi z chwilą
powołania do życia zgromadzenia zakonnego. Dwa zgromadzenia zakonne
Saint-Quentin: żeńskie Służebnic i męskie Oblatów Serca Jezusowego, bo
tak początkowo nazywało się nasze zgromadzenie, to już było za wiele dla
wrogów Kościoła. Jedną z okazji do wszczęcia nagonki na o. Dehon była w
roku 1879 śmierć kilku sióstr (4 czy 6) w klasztorze Służebnic w
Saint-Quentin, które w krótkich odstępach czasu odchodziły z tego
świata. Dla prasy liberalnej, wrogiej Kościołowi, była to niecodzienna
gratka dająca okazję do rozpisywania się na nieludzkie warunki panujące
w klasztorze, w którym kapelanem był o. Dehon. Za rzekomo złe warunki
klasztorne, prowadzące do przedwczesnej śmierci, obwiniano i o. Dehon.
Jako młody zakonodawca, o. Dehon, poważnie zachorował na płuca i lekarze
nie dawali mu więcej niż parę miesięcy życia. Wówczas z pomocą przyszedł
Bóg, odpowiadając na ofiarę jednej ze sióstr Służebnic. W tym czasie
bowiem, 1877 roku, wstąpiła do klasztoru Służebnic w Saint-Quentin
młodsza siostra Chère-Mère, przybierając imię Marii od Jezusa. Od razu
powierzono jej funkcję sekretarki siostry Ignacji: znalazła się więc pod
wpływem jej nadzwyczajnych wizji. Była ona zafascynowana osobowością
o. Dehona i jego nowo powstającym zgromadzeniem. Na wiadomość o ciężkiej
chorobie o. Dehona, poświeciła swoje życie w ofierze, ażeby Bóg
przedłużył życie o. Dehonowi. Miała wówczas 23 lata (w 1877 roku) i
wkrótce podupadła na zdrowiu. 27 lipca 1879 roku Bóg przyjął jej ofiarę.
Zaś o. Dehon odzyskał siły, i nie chorując już nigdy poważnie, dożył
sędziwego wieku, umierając 12 sierpnia 1925 roku.
Jedna z sióstr z klasztoru Służebnic, imieniem Maria od Pięciu Ran,
otrzymała w spadku po rodzicach 800.000 franków w złocie. Część
pieniędzy miała zamiar ofiarować o. Dehonowi na pokrycie kosztów
związanych z potrzebami nowego zgromadzenia. Ale krewni siostry Marii od
Pięciu Ran doprowadzili do unieważnienia testamentu i wiązane z nim
plany o. Dehona zawisły w próżni.
To znów pewien przyjaciel i dobroczyńca, który obiecał o. Dehonowi
sfinansować nabycie parku i ogrodu przy domu macierzystym Serca
Jezusowego w Saint-Quentin, wycofał się w ostatniej chwili, zmuszając
o. Dehona do szukania innych źródeł dla pokrycia realizowanych
inwestycji.
Ojcu Dehonowi, zmarłemu 12 sierpnia 1925 roku w Brukseli, danym było
oglądać: będące w pełnym rozkwicie Zgromadzenie Księży Najśw. Serca
Jezusowego.
W chwili obecnej, według Elenchusa z roku 2000, nasze
zgromadzenie liczy 2300 członków. W tym: 2 kardynałów, 20
biskupów, 1660 księży, 205 braci zakonnych, 390 scholastyków.
Zgromadzenie, z Kurią Generalną w Rzymie, podzielone jest na 21
prowincji, 6 regionów i 4 dystrykty. Konkretna działalność zgromadzenia
zlokalizowana jest w kilkuset placówkach. Zostały one starannie
wyliczone, z podaniem dokładnych adresów, telefonów i faksów, w
publikacji Index domorum SCJ, która ukazała się staraniem kurii
Generalnej 2003 roku.
Nasze zgromadzenie jest instytucją kościelną. Jako takie jest na służbie
Kościoła i z tej racji jego cel może podlegać' modyfikacjom z uwagi na
zmieniające się potrzeby Kościoła. Wyrazem tego są ujęcia naszego celu
podawane w ustaleniach naszych Kapituł Generalnych.
Odpowiednio wytknięty
cel stanowi istotną część konstytucji zakonnych. Nasze konstytucje były
uzupełniane i modyfikowane początkowo przez Ojca Założyciela, a później
przez Kapituły Generalne, z których pierwsza miała miejsce w
Saint-Quentin 1886 roku. Ostatnia, jako XXI, odbyła się w Rzymie 2003
roku.
Historię kształtowania
się naszych konstytucji w pracach poszczególnych kapituł (od I-ej do
VIII-ej, lata 1886-1919) przedstawia szczegółowo ks. Marceli Denis, w
książce pt. Projekt Ojca Dehona (tł. z franc. ks. Wł.
Łukasik Kraków 1990).
Ostatnim modyfikacjom
zostały poddane nasze konstytucje na XVII Kapitule Generalnej w Rzymie
1979 roku. Modyfikacja polegała na stworzeniu z dotychczasowych
Konstytucji i Dyrektorium Jednego dokumentu pod nazwą “Reguła Życia”, z
zachowaniem z dawnych Konstytucji (z 1956 roku) dwóch pierwszych
rozdziałów jako pochodzących spod pióra ojca Założyciela. Dokument
konstytucyjny, noszący nazwę “Reguła Życia”, opracowany na XVII Kapitule
Generalnej (1979) został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską w marcu
1982 roku.
Na bazie “Reguły Życia”
każda prowincja stworzyła własne dyrektorium jako zestaw norm mających
bezpośrednio kształtować ich życie i działalność. W Polsce takie
Dyrektorium zostało opracowane na Kapitule Prowincjalnej w 1984 roku.
Kapituła Generalna XVII
(1979), włączając do “Reguły Życia” dwa pierwsze rozdziały Konstytucji z
1956 roku, a niezmienione od 1902 roku chciała uświadomić, że cel
wytyczony zgromadzeniu przez Ojca Założyciela nadal obowiązuje, choć
jego realizacja, w zakresie zewnętrznej działalności, po soborze Wat.
II, może przybrać inny charakter.
Zobaczmy jeszcze, jak cel naszego zgromadzenia jest ujmowany w Annuario
Pontificio.
Że Kościół chce naszego zgromadzenia, jako żyjącego celem wytyczonym mu
przez o. Dehona, świadczą informacje podawane w oficjalnym roczniku
Watykańskim – Annuario Pontificio. W kolejnych edycjach
Annuario Pontificio, przed i po Vaticanum II, Stolica Święta ujmuje
nasz cel na trzech płaszczyznach: 1. “Specjalne nabożeństwo do Najśw.
Serca Jezusowego w duchu miłości i wynagrodzenia; 2.
Szerzenie duchowości wynagradzającej; 3. Apostolat misyjny i społeczny”.
/ „Speziale devozione al S. Cuore di Gesù in spirito di amore e di
riparazione: diffusione di questa spiritualità, riparatrice: apostolato
missionario e sociale”, zob.
Annuario Pontificio, rok: 1960, 1970, 2001/.
Warto zaznaczyć, że przy innych zakonach oddanych czci Bożego Serca Rzym
podaje, że ich celem jest nabożeństwo, względnie szerzenie nabożeństwa
do Serca Jezusowego. Przy naszym zaś zgromadzeniu mamy powiedziane, że
jego celem jest “specjalne nabożeństwo...”, i aż dwukrotnie występuje
słowo kierujące naszą uwagę na ideę wynagrodzenia.
Wykorzystane publikacje:
Annuario Pontificio,
roczniki: 1960, 1970, 2001.
Denis Marceli SCJ,
Projekt Ojca Dehona, Kraków 1990 /tł. z franc. ks.
Wł. Łukasik
SCJ/.
Le Père Dehon
et Mère Marie du Cœur de Jésus...
/ed – André Perroux SCJ/, Roma 2003.
Pelczar Józef Sebastian
bł., Masoneria, jej istota, zasady…, Lwów 1904 /repr. Poznań
1997/.
Przesłanie XXI Kapituły
Generalnej do całego Zgromadzenia,
W-wa 2004.
Sidełko Stanisław SCJ,
O. Leon Jan Dehon – Założyciel Zgromadzenia Księży Najśw. Serca
Jezusowego, Kraków 1988.